Robert Lewandowski w wywiadzie dla „Polska The Times” powiedział, że w kadrze nie powinni grać zawodnicy, którzy nie umieją mówić w języku polskim.
Polski piłkarz grający w niemieckiej Bundeslidze dla Borussi Dortmund po raz kolejny stał się gwiazdą polskich mediów traktujących o piłce nożnej. W ostatnim meczu, przeciwko FC Augsburg, zdobył dla swojego klubu aż trzy bramki.
W wywiadzie dla dziennika „Polska The Times” zawodnik mówi nie tylko o swoim niezadowoleniu związanym z powołaniami do kadry narodowej, ale także swojej pozycji w niemieckim klubie oraz o kryzysie w Borussi.
Lewandowski zapytany o opinię nt. próby powołania do reprezentacji Maora Melliksona, odpowiedział, że jest w szoku. „Maor jeszcze niedawno grał dla Izraela. Nie wiem, o co tam chodzi, czy on sam nagle zapałał miłością do naszej drużyny, czy to jest jakaś gra menedżerska, której zawodnik stał się ofiarą. Naprawdę nie wiem” - mówił napastnik.
Zdaniem piłkarza reprezentant Polski powinien mówić po polsku.
Na pytanie o znajdujących się już wcześniej w kadrze narodowej zawodników, którzy nie znają języka polskiego zawodnik odpowiedział, że „nie powinien nosić koszulki z orłem na piersi facet, co w ogóle po polsku nie rozumie”. Wypowiadając się na temat Obraniaka, będącego w kadrze już dwa lata dodał „Przecież on debiutował jeszcze u Beenhakkera. Każdy, kto by chciał, w takim czasie opanowałby nasz język. Nie oszukujmy się”.

